Ale się Brytyjczycy uparli! Zaczęli produkować Defendera prawie 60 lat temu i nie spoczną aż do 2010 roku. I na dodatek właściwie nic w nim nie zmienili przez ponad pół wieku. I dobrze, bo Defender to oldshoolowa, hardcore'owa terenówka. Bez znieczulenia.
Jedna z najbardziej zaawansowanych modyfikacji. W samochodzie zostało zmienione wszystko co możliwe i jest potrzebne aby stworzyć ekstremalnie niezawodny pojazd. Począwszy od wymiany zderzaków, instalacji osłon kończąc na najlepszych rozwiązaniach tuningowych układu napędowego.